Skip to content
Leh

Wakacje od podróży. Błogi pobyt w Leh

Jechaliśmy do Leh naładowani oczekiwaniami. Bo buddyjsko, bo podobno czysto i życzliwie. Mieliśmy całą listę rzeczy, które chcieliśmy zrobić zanim otwarta zostanie droga do Manali i ruszymy z powrotem na południe. Miał to być czas pozytywnie intensywny. Jak to jednak…

Czytaj dalej

Zmęczenie

Dzisiaj po raz pierwszy ogarnęło mnie zmęczenie. Nie takie codzienne związane z wysiłkiem fizycznym, ale generalne zmęczenie drogą. Indie, a szczególnie Delhi, nie ułatwiają sprawy i zmęczenie dopada znienacka. Zaskakuje ciało i ducha. Rozleniwia. Zniechęca do jakiejkolwiek aktywności. Okoliczności sprzyjają…

Czytaj dalej

Magia Varanasi

Varanasi przyciąga jak magnes, zarówno hindusów, jak i turystów zagranicznych. Skąd bierze się ta magia? Z brązowych, wręcz gęstych od brudu wód Gangesu? Wszędzie obecnego smrodu? Wąskich uliczek, przez które trzeba się przemykać między pędzącymi skuterami, żebrakami, naciągaczami i pokaźnych…

Czytaj dalej

Goodbye Nepal, welcome India!

Na początku krótkie wyjaśnienie - jesteśmy głęboko w górach i łącze internetowe nie pozwala na ładowanie zdjęć. Ledwo jesteśmy w stanie sprawdzić pocztę i wrzucić posty. Postaramy się nadrobić zdjęciowo kiedy wyjedziemy z Ladakh (ale pewnie trochę to potrwa, bo…

Czytaj dalej
Tabriz, Haciendo orden con el pan

Jak smakuje Iran?

Iran jest krajem bardzo zróżnicowanym, a wpływy tureckie, kurdyjskie i azerskie są widoczne do dzisiaj w perskiej kuchni. Czy jest jedna kuchnia Iranu? Trudno powiedzieć. Z pewnością to co jada się na północy znacząco różni się od tego, co jada…

Czytaj dalej
Isfahan

Dlaczego Isfahan nie rzucił nas na kolana?

Wszyscy, których spotykaliśmy po drodze opowiadali nam cuda wianki o Isfahanie i Shiraz. W zależności od rozmówcy prym wiodło jedno miasto albo drugie. Postanowiliśmy sprawdzić na własnej skórze ile prawdy jest w irańskich zachwytach. Na pierwszy ogień poszedł Isfahan. Nauczeni…

Czytaj dalej
Back To Top
Translate »