Skip to content
surabaya tumpeng

Surabaya. Wyjątkowe urodziny i tumpeng

Czasami tak bywa, że zupełnie przypadkowo (a raczej spontanicznie) podjęte decyzje skutkują czymś naprawdę dobrym. W wyniku dziwnych okoliczności pewnej sierpniowej nocy wylądowaliśmy w Surabaya, pokaźnych rozmiarów jawajskim mieście. A ty co wiesz o Surabaya? [Mam problem językowy... Odmieniać czy…

Czytaj dalej
dwa lata

Dwa lata w drodze

Kiedy dwa lata temu ruszaliśmy z domu przed siebie nie mieliśmy pojęcia dokąd zaprowadzi nas los. Plan był z grubsza ułożony - pedałować na wschód - z Polski przez Azję środkową do Chin. Trudno mi powiedzieć ile razy ten plan…

Czytaj dalej
Bara Beach

Prawdziwe wakacje w Bara Beach

Jeśli śledzisz nasze losy, ten tytuł pewnie wydaje ci się groteskowy. Jak to? Podróżują od blisko dwóch lat i piszą o wakacjach? Ano tak się składa. Podróż i wakacje to jednak dwie różne sprawy i w naszym przypadku upragnione wakacje…

Czytaj dalej
Cameron Highlands

Cameron Highlands. W poszukiwaniu herbaty

Autobus wspinał się sapiąc i rzężąc. Silnik dymił, a z kół wydobywała się para. Jeden zakręt za drugim, a mnie bolały już oczy od wypatrywania słynnych herbacianych wzgórz Cameron Highlands. Jednak zamiast malowniczych zielonych wybrzuszeń, mijaliśmy szkaradne budynki i ohydne…

Czytaj dalej
Georgetown

Georgetown. W etnicznym tyglu i malezyjskie multi-kulti

Malezja jest ciekawym krajem. Choć w większości muzułmańska, jest prawdziwym etnicznym i kulturowym tyglem. Doskonałym przykładem swoistego multi-kulti jest wyspa, a nawet szerzej prowincja Penang, a szczególnie Georgetown, niekwestionowana stolica regionu i drugie po Kuala Lumpur największe miasto Malezji. Powrót…

Czytaj dalej
raj na koh lipe

(utracony) Raj na Koh Lipe

Złoty piasek łaskocze cię w stopy, wiatr rozwiewa włosy, a słońce razi w oczy. Jest gorąco, a turkusowe morze kusi i zachęca do kąpieli. Popijasz zimne piwo i słyszysz szum poruszanych wiatrem liści ogromnych palm, dających ci cień. Jesteś na…

Czytaj dalej
staliśmy się wyspiarzami

Staliśmy się wyspiarzami

Dookoła mnie dominują dwa kolory: zieleń i błękit. Zielone są drzewa nerkowców i kauczukowce, które szczelnie porastają zbocza wzgórza, na którym znajduje się dom. Tu i ówdzie pojawi się kilka palm, a za nimi rozpościera się morze. W tej chwili…

Czytaj dalej
oda do komara

Kryzys twórczy i oda do komara

Przez kilka ostatnich tygodni ogarnął mnie mały pisarski kryzys. Słowa gdzieś się pochowały i nie chciały wyjść. Czasem zapisałam kilka zdań w notatniku, ale nie było to nic, co można by nazwać szkicem tekstu. Dookoła dużo się działo, zresztą zawsze…

Czytaj dalej
Back To Top
Translate »