Kegen (Kazachstan). Tam, gdzie nic nie ma…
Na rozwidleniu dróg zamiast jechać wygodnym minibusem, postanawiamy jechać na wschód - w stronę Kegen i Narynkola. I choć wówczas nic tego nie zapowiadało, właśnie tak zaczęła się nasza najlepsza przygoda w Kazachstanie.
