Skip to content
deszcz

O deszczu i wolności

Wyglądam za okno i obserwuję jak z nieba spływają potoki wody. Leje od rana, ale wcale nie jestem z tego powodu niezadowolona. Lubię deszcz, szczególnie kiedy nie muszę nigdzie wychodzić. Mogę zostać w domu i robić to, na co mam…

Czytaj dalej
surabaya tumpeng

Surabaya. Wyjątkowe urodziny i tumpeng

Czasami tak bywa, że zupełnie przypadkowo (a raczej spontanicznie) podjęte decyzje skutkują czymś naprawdę dobrym. W wyniku dziwnych okoliczności pewnej sierpniowej nocy wylądowaliśmy w Surabaya, pokaźnych rozmiarów jawajskim mieście. A ty co wiesz o Surabaya? [Mam problem językowy... Odmieniać czy…

Czytaj dalej
dwa lata

Dwa lata w drodze

Kiedy dwa lata temu ruszaliśmy z domu przed siebie nie mieliśmy pojęcia dokąd zaprowadzi nas los. Plan był z grubsza ułożony - pedałować na wschód - z Polski przez Azję środkową do Chin. Trudno mi powiedzieć ile razy ten plan…

Czytaj dalej
Bara Beach

Prawdziwe wakacje w Bara Beach

Jeśli śledzisz nasze losy, ten tytuł pewnie wydaje ci się groteskowy. Jak to? Podróżują od blisko dwóch lat i piszą o wakacjach? Ano tak się składa. Podróż i wakacje to jednak dwie różne sprawy i w naszym przypadku upragnione wakacje…

Czytaj dalej
Cameron Highlands

Cameron Highlands. W poszukiwaniu herbaty

Autobus wspinał się sapiąc i rzężąc. Silnik dymił, a z kół wydobywała się para. Jeden zakręt za drugim, a mnie bolały już oczy od wypatrywania słynnych herbacianych wzgórz Cameron Highlands. Jednak zamiast malowniczych zielonych wybrzuszeń, mijaliśmy szkaradne budynki i ohydne…

Czytaj dalej
Georgetown

Georgetown. W etnicznym tyglu i malezyjskie multi-kulti

Malezja jest ciekawym krajem. Choć w większości muzułmańska, jest prawdziwym etnicznym i kulturowym tyglem. Doskonałym przykładem swoistego multi-kulti jest wyspa, a nawet szerzej prowincja Penang, a szczególnie Georgetown, niekwestionowana stolica regionu i drugie po Kuala Lumpur największe miasto Malezji. Powrót…

Czytaj dalej
raj na koh lipe

(utracony) Raj na Koh Lipe

Złoty piasek łaskocze cię w stopy, wiatr rozwiewa włosy, a słońce razi w oczy. Jest gorąco, a turkusowe morze kusi i zachęca do kąpieli. Popijasz zimne piwo i słyszysz szum poruszanych wiatrem liści ogromnych palm, dających ci cień. Jesteś na…

Czytaj dalej
Back To Top
Translate »