skip to Main Content

NEPAL

 

27/03/2016 – 28/04/2016

Echhhh…. Nepal. Mamy niepoliczone rachunki z Nepalem. Niefortunnie przerwany trekking (kontuzja kolana) spowodował, że Nepal jest dla nas krajem „niedokończonym”. Z jednej strony Nepal mocno nas rozczarował – zatłoczone i brudne Katmandu było jak siarczysty policzek (bo jak naiwne dzieciaki przylecieliśmy do Nepalu z wizją prosto z górskiej telenoweli). Potem w górach było dużo lepiej, ale jednak bardzo turystycznie. Naciąganie i kombinatorstwo było na porządku dziennym. I w sumie nie ma co się dziwić. Każdy chce zobaczyć Czomolungmę. Jeśli kiedyś wrócimy (a jedna połówka bardzo na to liczy), to postawimy na trekking w innym regionie. Być może Makalu albo Langtang?

Kilka zdjęć na zachętę poniżej.

TEKSTY
Goodbye Nepal, welcome India!

Na początku krótkie wyjaśnienie - jesteśmy głęboko w górach i łącze internetowe nie pozwala na ładowanie zdjęć. Ledwo jesteśmy w stanie sprawdzić pocztę i wrzucić posty. Postaramy się nadrobić zdjęciowo…

CZYTAJ DALEJ...
Katmandu
Katmandu, miasto którego nie jestem w stanie rozgryźć

W Katmandu spędziliśmy dużo czasu. Zdecydowanie za dużo. Wyszło tak a nie inaczej. Początkowo pomimo dość trudnego wstępu bardzo starałam się oswoić z tym miastem, poznać je, a nawet polubić.…

CZYTAJ DALEJ...
Trekking EBC
Historie ze szlaku, czyli ludzka twarz trekkingu w Himalajach

Trekking w Himalajach to nie tylko widoki i zmęczenie. To również, a może przede wszystkim osoby poznane na szlaku. Mam tutaj na myśli zarówno mieszkańców jak i innych turystów. Właśnie…

CZYTAJ DALEJ...
Trekking w Nepalu na własną rękę
Trekking w Nepalu na własną rękę

W Katmandu namiętnie oferuje się dwa trekkingi: dookoła Annapurny (tzw. Annapurna Circuit) i do bazy pod Everestem (Everest Base Camp, w skrócie EBC). Są to najpopularniejsze (czyt. masowe) trekkingi w…

CZYTAJ DALEJ...
Podróżowanie nie zawsze jest fajne, czyli pierwsze wrażenia z Nepalu

Po krótkim i mało ciekawym pobycie w Dubaju (który ograniczył się do krótkiej wizyty w świątyni konsumpcjonizmu, czyli największym centrum handlowym świata i nieco dłuższej na lotnisku), wylądowaliśmy w Katmandu.…

CZYTAJ DALEJ...
Dreszczyk emocji – za kilka dni nowa przygoda!
W kolejce czeka kilka postów na temat naszej irańskiej przygody, ale dzisiaj chciałam się spontanicznie podzielić radością – za kilka dni lecimy do Nepalu!!! Od przedwczoraj czuję miłe łaskotanie w żołądku – taki delikatny dreszczyk emocji związany z tym, że znowu czeka nas nieznane i niespodziewane...
CZYTAJ DALEJ...
ZDJĘCIA Z NEPALU

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Translate »
Back To Top