skip to Main Content

UKRAINA

 

2/11/2015 – 9/11/2015

Zachwycił nas Lwów i Czerniowce. Fatalny kurs waluty (dla Ukraińców) spowodował, że mogliśmy pozwolić sobie na małe luksusy – wygodne air bnb we Lwowie, pyszną pizzę w Czerniowcach, cudowną kawę tu i tam. Ukraina nas zaskoczyła – bardzo pozytywnie. Szalenie sympatyczni mieszkańcy, mnóstwo ciekawych miejsc do zobaczenia. Ukraina zdecydowanie zasługuje na turystyczną uwagę, a w dodatku jest przecież tak blisko!

Co polecamy? Lwów (choć to oczywiste) i Czerniowce (mniej oczywiste, ale nie mniej ciekawe).

Nasza trasa poniżej.

TEKSTY
Czerniowce – perła i stolica Bukowiny

Nie jest to jedno z tych miast, które od razu rzucają na kolana. Wielu powie, że nie ma tu nic ciekawego. Ot, kilka kamienic, deptak, place, jakich wiele w innych…

CZYTAJ DALEJ...
Ukraina
Nie bójcie się Ukrainy!

Ukraińska część naszej rowerowej przygody uległa dość mocnej modyfikacji. Pierwotny plan zakładał przejechanie na rowerach trasy od granicy w Medyce/Szegini do granicy z Rumunią przez pogórze i dolinę Dniestru. Zimne…

CZYTAJ DALEJ...
NASZA TRASA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Translate »
Back To Top